Coraz więcej zielonej energii, coraz więcej problemów
Dynamiczny rozwój fotowoltaiki w Polsce, który w ostatnich latach przyniósł znaczący wzrost mocy zainstalowanych, ma również swoją ciemną stronę. Operator systemu przesyłowego, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, coraz częściej sięga po narzędzie nierynkowego redysponowania, czyli przymusowego wyłączania instalacji OZE w momentach nadprodukcji energii. Dla właścicieli Farm PV oznacza to nie tylko utratę potencjalnych przychodów, ale także realne zagrożenie dla rentowności całych inwestycji.
Skala wyłączeń w 2026 roku bije rekordy
Z danych zebranych przez branżowe organizacje wynika, że w marcu 2026 roku z powodu decyzji PSE krajowe elektrownie wiatrowe i słoneczne nie wyprodukowały łącznie około 220 GWh energii. Dla samej fotowoltaiki utracona generacja wyniosła około 161 GWh, co według szacunków Forum Energii stanowiło aż 16,5% jej potencjalnej produkcji w tym okresie. To wzrost o blisko połowę w porównaniu z analogicznym miesiącem rok wcześniej. Eksperci przewidują, że jeśli trend się utrzyma, w całym 2026 roku straty w produkcji energii z Farm PV mogą sięgnąć 10-12%, podczas gdy w 2025 roku było to średnio 5,9%.
Mechanizm rekompensat – luki i niedoskonałości
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, właścicielom wyłączanych instalacji przysługują rekompensaty. Problem w tym, że ich wysokość często nie pokrywa rzeczywistych strat. Podstawą wyliczeń jest cena z rynku bilansującego (CRO), która w okresach nadpodaży energii może być bliska zeru lub nawet ujemna. W takiej sytuacji rekompensata za utraconą energię również wynosi zero. Do tego dochodzi utrata przychodów z systemów wsparcia, takich jak aukcyjne kontrakty czy zielone certyfikaty, które są wyliczane według skomplikowanych formuł. Właściciele Farm PV skarżą się również na długi, często kilkumiesięczny, czas rozpatrywania wniosków przez PSE oraz brak transparentności w wyborze instalacji podlegających wyłączeniom.
Stanowisko resortu i apel branży
Ministerstwo Energii, odnosząc się do postulatów branży, argumentuje, że przyjmowanie do kalkulacji rekompensat cen kontraktowych (np. stałych cen z umów PPA) byłoby niezgodne z unijnym rozporządzeniem 2019/943 dotyczącym wewnętrznego rynku energii elektrycznej. Resort podkreśla, że każdy uczestnik rynku jest odpowiedzialny za swoje niezbilansowanie.
W odpowiedzi na tę sytuację, grupa kilkudziesięciu właścicieli instalacji fotowoltaicznych zrzeszonych w inicjatywie „Wytwórcy-PV Razem” wystosowała apel do premiera. Proponują w nim wprowadzenie stałej stawki rekompensaty w wysokości 200 zł za każdą 1 MWh utraconej energii dla instalacji powyżej 400 kW. Ich zdaniem taka kwota pozwoliłaby na pokrycie kosztów operacyjnych i obsługę kredytów. W przeciwnym razie, jak ostrzegają, wiele Farm PV może stanąć w obliczu bankructwa. Aby zabezpieczyć przyszłość polskiej energetyki słonecznej, konieczne jest nie tylko znalezienie rozwiązania dla obecnych problemów, ale i długoterminowe planowanie rozwoju sieci oraz magazynów energii.
Więcej o nowoczesnych rozwiązaniach dla energetyki słonecznej przeczytasz na stronie: Magazyny energii.
Foto: images.pexels.com







