Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) ogłosił kolejne przedłużenie naboru w ramach dogrywki szóstej edycji programu Mój Prąd. Początkowo zakładano, że nabór potrwa od 30 marca do 22 kwietnia 2026 roku, jednak ze względu na wciąż dostępne środki z budżetu wynoszącego 335 mln zł, termin składania wniosków przesunięto najpierw na 30 kwietnia, a obecnie na 8 maja 2026 roku.
Jak wynika z danych NFOŚiGW, do 30 kwietnia wpłynęło nieco ponad 11,4 tys. wniosków, co stanowi około 61,2% dostępnej puli. Oznacza to, że w kasie pozostało jeszcze około 130 mln zł, które mogą zostać przeznaczone na wsparcie dla prosumentów. Dla porównania, w głównej edycji programu, która zakończyła się we wrześniu 2025 roku, budżet wynosił aż 1,85 mld zł i został wyczerpany w ciągu kilku miesięcy.
Zmiany regulaminu dogrywki mają na celu poszerzenie grona potencjalnych beneficjentów. Od niedawna o dofinansowanie na magazyny energii mogą ubiegać się także osoby, które wcześniej otrzymały dotację na fotowoltaikę w ramach pierwszych pięciu edycji Mój Prąd, pod warunkiem że magazyn energii został zainstalowany i zgłoszony operatorowi w okresie od 1 sierpnia 2024 r. do 31 października 2025 r. Warunkiem jest rozliczanie się w systemie net-billing, co w przypadku niektórych prosumentów oznacza konieczność rezygnacji z wcześniejszego net-meteringu.
W ramach dogrywki można uzyskać dofinansowanie na trzy rodzaje urządzeń: mikroinstalację fotowoltaiczną (do 7 tys. zł), magazyn energii elektrycznej (do 16 tys. zł) oraz magazyn ciepła (do 5 tys. zł). Łączna maksymalna kwota wsparcia na jeden punkt poboru energii w domu jednorodzinnym wynosi 28 tys. zł. Warto podkreślić, że w przypadku osób, które wcześniej korzystały z dotacji na fotowoltaikę z innych programów (np. Czyste Powietrze), możliwe jest otrzymanie wyłącznie wsparcia na magazyny.
Po zakończeniu obecnego naboru planowane jest uruchomienie nowego programu dotacji dla prosumentów o budżecie 1 mld zł, który będzie koncentrował się wyłącznie na magazynach energii elektrycznej i cieplnej, a także hybrydowych falownikach. To wyraźny sygnał, że polski system wsparcia dla OZE ewoluuje w kierunku magazynowania energii, co jest kluczowe dla stabilności sieci i zwiększenia autokonsumpcji.
Eksperci branżowi zwracają uwagę, że przedłużenie naboru może wynikać z dość restrykcyjnych kryteriów – dogrywka skierowana jest wyłącznie do prosumentów rozliczających się w net-billingu, którzy zainstalowali urządzenia w ściśle określonym przedziale czasowym. Dla porównania, w standardowych edycjach Mój Prąd beneficjentami mogły być osoby rozliczające się zarówno w net-billingu, jak i net-meteringu. Więcej o założeniach przyszłych programów można znaleźć na stronach poświęconych Farmy pv.
Foto: images.pexels.com





