Wspólne wytwarzanie energii a oszczędności
Coraz więcej gospodarstw domowych i małych firm w Polsce szuka sposobów na ograniczenie wydatków związanych z energią elektryczną. Jednym z rozwiązań, które zyskuje na popularności, są spółdzielnie energetyczne. Pozwalają one grupie odbiorców na wspólną produkcję prądu z odnawialnych źródeł (OZE) i rozliczanie go w ramach jednej struktury. Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez Energa-Operator na przykładzie działających już spółdzielni, odpowiednie bilansowanie wytwarzania i zużycia energii może przynieść znaczne korzyści finansowe.
Jak działa mechanizm obniżania kosztów?
Podstawą systemu jest grupowe rozliczanie energii oraz tzw. bilansowanie godzinowe. Gdy spółdzielnia wyprodukuje więcej prądu, niż w danej chwili potrzebuje, nadwyżka trafia do sieci. Później, w ramach systemu opustów, członkowie mogą odebrać 0,6 kWh za każdą 1 kWh oddaną. Kluczowe znaczenie ma również fakt, że przy dodatnim bilansie energii (nadwyżka oddanej nad pobraną) spółdzielnia nie płaci niektórych opłat, takich jak OZE, kogeneracyjna czy mocowa. Są one rozliczane dla całej grupy i dzielone proporcjonalnie między uczestników.
W praktyce oznacza to, że im lepiej członkowie dopasują swoją produkcję do bieżącego zapotrzebowania, tym niższe będą stawki na fakturach. Przykładowo, w godzinach, gdy produkcja przewyższa pobór, do rozliczeń przyjmowana jest wartość zerowa, co obniża opłatę mocową. Ważne jest jednak, że mechanizm ten nie wpływa na opłaty ryczałtowe.
Różne skale, różne efekty
Analiza dwóch spółdzielni działających na terenie Energa-Operator pokazuje, jak duże znaczenie ma skala przedsięwzięcia. Większa spółdzielnia, licząca 33 członków, osiągnęła roczne oszczędności rzędu 45 tys. zł, co stanowiło około 48 proc. standardowych opłat. Największe korzyści odnotowano w miesiącach letnich, gdy produkcja z OZE była najwyższa. Z kolei mniejsza grupa, zrzeszająca 22 osoby, zaoszczędziła jedynie około 1 tys. zł rocznie. Eksperci tłumaczą to mniejszą produkcją energii odnawialnej, słabszym bilansowaniem oraz niższą liczbą uczestników.
Co wpływa na efektywność?
Specjaliści podkreślają, że kluczowym czynnikiem jest poziom autokonsumpcji – im więcej wyprodukowanej energii zużywa się na miejscu, tym większe oszczędności. Ważna jest również struktura taryfowa odbiorców. Lepsze wyniki osiągają spółdzielnie, w których dominują odbiorcy korzystający z taryf C1, C2 oraz B. Nie bez znaczenia pozostaje także liczba członków – większe grupy mają większe możliwości bilansowania nadwyżek i niedoborów.
Warto pamiętać, że przedstawione kalkulacje dotyczą jedynie opłat dystrybucyjnych. Ponieważ członkowie spółdzielni często korzystają z umów kompleksowych, rzeczywiste oszczędności na fakturach mogą być wyższe, obejmując również niższe koszty energii czynnej czy opłat jakościowych. Jak zaznacza Energa-Operator, każdy przypadek jest jednak inny i zależy od indywidualnego profilu zużycia oraz obowiązujących przepisów.
Dla osób rozważających założenie spółdzielni energetycznej kluczowe jest dokładne przeanalizowanie lokalnych warunków i potencjału OZE. Coraz więcej firm, takich jak Farmy pv, oferuje wsparcie w projektowaniu i optymalizacji takich rozwiązań, co może dodatkowo zwiększyć efektywność całego przedsięwzięcia.
Foto: images.pexels.com





