Polenergia, największy prywatny podmiot energetyczny w Polsce, który po sprzedaży elektrociepłowni gazowej w Nowej Sarzynie stał się firmą w pełni opartą na odnawialnych źródłach energii, opublikował wyniki finansowe za pierwsze trzy miesiące 2026 roku. Mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, które przełożyły się na mniejszą produkcję z lądowych farm wiatrowych, spółka wypracowała solidne rezultaty.
Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły niemal 925 mln zł, a skorygowany zysk EBITDA wyniósł 155,4 mln zł. Zysk netto grupy zamknął się kwotą 60,4 mln zł. Po wyeliminowaniu jednorazowych zdarzeń, takich jak dodatni wynik na sprzedaży aktywów gazowych, EBITDA ukształtowała się na poziomie 126 mln zł, a zysk netto – 14,8 mln zł. Dla porównania, w całym 2025 roku skorygowany zysk netto Polenergii wyniósł 47,3 mln zł, co pokazuje, że bieżący kwartał, mimo wyzwań, przyniósł znaczącą poprawę rentowności.
Jak tłumaczy zarząd, na wyniki wpłynęły przede wszystkim niższe ceny energii na rynku hurtowym oraz słabsza wietrzność w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Mimo to, Polenergia podkreśla, że tego typu wahania są naturalne w przypadku energetyki wiatrowej, a z danych historycznych wynika, że po okresach obniżonej wietrzności zwykle następują okresy korzystniejszych warunków. Obecnie łączna moc zainstalowana w lądowych farmach wiatrowych i fotowoltaicznych grupy wynosi 642 MW, które w pierwszym kwartale 2026 roku wygenerowały 337 GWh zielonej energii.
Wiceprezes ds. finansowych Piotr Sujecki zwraca uwagę na stabilność finansową spółki. Na koniec marca poziom gotówki przekraczał 1 mld zł, a 83 proc. zadłużenia było zabezpieczone przed ryzykiem stóp procentowych. W ocenie zarządu, takie podejście pozwala realizować ambitne projekty inwestycyjne, które mają doprowadzić do kilkukrotnego wzrostu skali biznesu i osiągnięcia 1,6 mld zł EBITDA w 2030 roku.
Kluczowym elementem strategii pozostaje rozwój morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Wspólnie z norweskim Equinorem Polenergia realizuje projekty Bałtyk 2 i Bałtyk 3 o łącznej mocy 1,44 GW. W pierwszym kwartale 2026 roku rozpoczęły się już prace na morzu, w tym narzuty kamienne zabezpieczające podmorską infrastrukturę oraz instalacja pierwszych fundamentów turbin. Równolegle postępują prace przy części lądowej inwestycji. Prezes Adam Purwin podkreśla, że te projekty dostarczą energię elektryczną dla około dwóch milionów gospodarstw domowych, wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Polenergia rozwija także projekt Bałtyk 1 o mocy do 1,56 GW, dla którego pod koniec 2025 roku zagwarantowano 25-letni kontrakt różnicowy indeksowany inflacją. Obecnie trwają procedury zmierzające do uzyskania pozwoleń na budowę. W segmencie lądowym kontynuowana jest budowa farmy fotowoltaicznej Rajkowy (35 MWp), której zakończenie planowane jest na czwarty kwartał 2026 roku.
Spółka nie ogranicza się tylko do Polski. W Rumunii rozwija projekt lądowej farmy wiatrowej o mocy przyłączeniowej do 685,6 MW. Trwają prace nad uzyskaniem pozwoleń na budowę przyłączy, zakupem gruntów oraz analizami technicznymi i środowiskowymi. Finalna decyzja inwestycyjna spodziewana jest w 2027 roku.
Polenergia konsekwentnie zabezpiecza przychody poprzez długoterminowe umowy PPA i kontrakty różnicowe (CfD). Na 2027 rok spółka ma już zakontraktowane 80 proc. prognozowanej produkcji po średniej cenie 402 zł/MWh (po odliczeniu kosztu profilu). Zdaniem prezesa Purwina, w obecnym otoczeniu geopolitycznym stabilność i bezpieczeństwo dostaw energii stają się kluczową przewagą, a znaczenie dużych projektów odnawialnych oraz długoterminowych kontraktów wyraźnie rośnie. Więcej o trendach w branży można przeczytać w naszym artykule o Farmy pv.
Foto: images.pexels.com





