Nowy Sącz stoi przed bezprecedensową decyzją dotyczącą magazynowania energii. Mieszkańcy miasta będą mieli bezpośredni wpływ na to, czy na ich terenie powstanie gigantyczny, grawitacyjny magazyn energii o wysokości 210 metrów, porównywalnej z warszawskim Pałacem Kultury i Nauki. Inwestycję, której koszt szacuje się na 400 milionów złotych, planuje dolnośląska firma Promet-Plast, specjalizująca się w innowacyjnych rozwiązaniach energetycznych.
Jak działa grawitacyjny magazyn energii?
W przeciwieństwie do powszechnie stosowanych magazynów bateryjnych, które z czasem tracą swoją pojemność, proponowana technologia opiera się na mechanicznej zasadzie podnoszenia i opuszczania ciężkich bloków. W konstrukcji znajdą się dwa żelbetowe bloki, każdy o wadze 30 ton. W momencie, gdy w systemie elektroenergetycznym pojawia się nadwyżka energii, bloki są podnoszone. Gdy zapotrzebowanie na energię rośnie, są one opuszczane, a energia kinetyczna zamieniana jest z powrotem na elektryczną. Firma podkreśla, że liczba cykli ładowania i rozładowywania nie wpływa na spadek pojemności magazynu, co jest kluczową przewagą nad technologią litowo-jonową, która ulega degradacji po około 10-15 latach eksploatacji. Magazyn w Nowym Sączu ma osiągnąć pojemność 35 MWh, z możliwością jej zwiększenia bez konieczności powiększania powierzchni obiektu.
Rola paneli fotowoltaicznych i decyzja mieszkańców
Projekt zakłada również montaż na elewacji wieży paneli fotowoltaicznych o łącznej mocy 15 MW. Stanowić one będą dodatkowe źródło zasilania dla samego magazynu, ale także mogą dostarczać energię do lokalnej sieci. Z uwagi na skalę inwestycji i jej innowacyjny charakter, decyzja o wydaniu pozwolenia na budowę została skomplikowana proceduralnie. Prezydent Nowego Sącza skierował dokumentację do wojewody małopolskiego, a ten do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który ostatecznie uznał, że to prezydent miasta jest właściwą instytucją. Władze miasta postanowiły jednak przed wydaniem ostatecznej decyzji przeprowadzić konsultacje społeczne. To od opinii mieszkańców Nowego Sącza będzie zależeć, czy inwestycja doczeka się realizacji. To rzadki przypadek w polskiej energetyce, gdzie głos lokalnej społeczności ma tak decydujące znaczenie dla projektu tej skali.
Promet-Plast – centrum energetyczne i plany na przyszłość
Firma Promet-Plast z Gaju Oławskiego pod Wrocławiem nie jest nowicjuszem w branży OZE. W swojej siedzibie zbudowała już zaawansowane centrum energetyczne, na które składają się elektrownie wiatrowe o mocy 22 MW, instalacje fotowoltaiczne (w tym jedna z największych w Europie instalacji typu agroPV o mocy 9,5 MW), bateryjne magazyny energii (6 MW/12 MWh) oraz instalacje wodorowe. Co więcej, firma uzyskała już pozwolenie na budowę dwóch podobnych grawitacyjnych magazynów w Gaju Oławskim, z których pierwszy jest już na zaawansowanym etapie budowy. Ich uruchomienie planowane jest na 2027 lub 2028 rok. Farmy pv są zatem integralną częścią strategii Promet-Plast, która swoją technologię oferuje także na rynkach zagranicznych, w tym na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Równolegle firma realizuje projekt produkcji zielonego wodoru o wartości 447 mln zł, który ma być gotowy w 2027 roku. Instalacja o mocy 21 MW, bazująca na elektrolizerach PEM, ma produkować ponad 1,7 mln kg wodoru rocznie, co wpisuje się w unijne cele dotyczące paliw odnawialnych.
Foto: images.pexels.com







