Bilansowanie handlowe wciąż problematyczne. Straty POB w kwietniu sięgnęły 89 mln zł
Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) alarmują, że jakość bilansowania handlowego nie poprawia się mimo wdrożonej w połowie 2024 roku reformy rynku bilansującego. W kwietniu 2026 roku Podmioty Odpowiedzialne za Bilansowanie Handlowe (POB) poniosły dodatkowe koszty w wysokości 89 mln zł. To efekt systematycznego generowania odchyleń między planowaną a rzeczywistą produkcją lub zużyciem energii.
Bilansowanie handlowe polega na takim kontraktowaniu energii, aby wolumeny zakontraktowane przez POB odpowiadały faktycznemu poborowi lub wprowadzeniu energii do sieci. Każdy POB odpowiada finansowo za różnice – w przypadku niezbilansowania rozliczenia odbywają się na rynku bilansującym, często po cenach znacznie wyższych niż hurtowe. Jak podkreślają eksperci rynku energii, brak precyzyjnych prognoz i aktywnego zarządzania portfelem prowadzi do powtarzających się strat.
Z danych PSE wynika, że w kwietniu 10 POB straciło łącznie 36 mln zł w wyniku wyższych kosztów dostawy energii, a całkowite dodatkowe koszty dla wszystkich podmiotów oszacowano na 89 mln zł. Jeśli trend się utrzyma, roczne straty mogą sięgnąć 700 mln zł – to kwota, która ostatecznie obciąża wszystkich odbiorców energii elektrycznej w Polsce. PSE wskazują, że duże niezbilansowanie wymusza korzystanie z rezerw mocy, co zaburza grafik pracy bloków energetycznych i podnosi koszty systemowe.
W kontekście rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) problem staje się szczególnie dotkliwy. Zmienna produkcja z farm wiatrowych i fotowoltaicznych wymaga od POB coraz lepszych prognoz i elastyczności. Tymczasem, jak wynika z raportu PSE, wielu uczestników rynku nie podejmuje nawet podstawowych działań w celu zbilansowania swoich portfeli. Farmy pv mogą być przykładem źródeł, które przy odpowiednim zarządzaniu i magazynowaniu energii mogłyby ograniczyć skalę odchyleń.
Aby zmniejszyć koszty niezbilansowania, POB powinny poprawić prognozy produkcji i popytu, dywersyfikować portfele oraz aktywniej uczestniczyć w rynku spot. Zdaniem analityków, kluczowe jest także inwestowanie w magazyny energii i systemy zarządzania popytem. Reforma rynku bilansującego z 2024 roku wzmocniła bodźce ekonomiczne, ale bez realnych działań ze strony podmiotów odpowiedzialnych, koszty będą nadal rosły.
Foto: images.pexels.com






