Trend wzrostowy na rynku modułów PV
Od stycznia 2026 roku obserwujemy systematyczny wzrost cen paneli fotowoltaicznych, co stanowi wyraźne odwrócenie trendu z końcówki 2025 roku, kiedy to notowano historycznie niskie poziomy. Według danych platformy sun.store, w kwietniu 2026 roku średnie ceny modułów wzrosły o 6-9% w zależności od kategorii, w porównaniu z poprzednim miesiącem. To efekt skorygowanej polityki Chin, które ograniczyły ulgi eksportowe dla swojego przemysłu PV, co bezpośrednio przełożyło się na koszty komponentów na rynku europejskim.
Najdroższe moduły Back Contact i Full Black
W segmencie domowych instalacji fotowoltaicznych największym zainteresowaniem cieszą się moduły Back Contact oraz Full Black. Ich ceny w kwietniu 2026 roku osiągnęły odpowiednio 0,129 EUR/Wp i 0,124 EUR/Wp, co oznacza wzrost o 9% względem marca. Analitycy sun.store wskazują, że inwestorzy indywidualni są gotowi płacić więcej za estetykę i wyższą wydajność, co napędza popyt w tym segmencie. Dla porównania, standardowe moduły TOPCon jednostronne kosztowały 0,121 EUR/Wp, a dwustronne – 0,117 EUR/Wp. Co ciekawe, moduły dwustronne są tańsze od jednostronnych, co może wynikać z nadpodaży lub preferencji rynkowych w danym momencie.
W Polsce, gdzie rynek fotowoltaiki domowej jest jednym z najszybciej rozwijających się w Europie, te zmiany mogą wpłynąć na opłacalność nowych instalacji. Warto przypomnieć, że według danych Instytutu Energetyki Odnawialnej, w 2025 roku w Polsce przybyło ponad 200 tysięcy nowych prosumentów, a średnia moc instalacji domowej wynosiła około 7 kWp. Wzrost cen paneli o 10% może oznaczać dodatkowy koszt rzędu 500-700 zł na standardową instalację, co przy obecnych dotacjach z programu „Mój Prąd” może być częściowo rekompensowane.
Stabilizacja na rynku falowników
W przeciwieństwie do modułów, ceny falowników fotowoltaicznych pozostają stabilne od miesięcy. W kwietniu 2026 roku wahania wyniosły zaledwie 1-2% w zależności od kategorii. Falowniki hybrydowe o mocy 1-15 kW kosztowały średnio 95,58 EUR/kW, co oznacza wzrost o 2% względem marca. Z kolei falowniki stringowe w tej samej kategorii mocy były wyceniane na 44,05 EUR/kW, notując spadek o 1%. Eksperci podkreślają, że rynek falowników jest bardziej dojrzały i mniej podatny na gwałtowne zmiany cenowe, co daje inwestorom większą przewidywalność kosztów.
W kontekście polskiego rynku, gdzie popularność zyskują magazyny energii i systemy hybrydowe, stabilne ceny falowników są dobrym sygnałem. Według danych Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, w 2025 roku udział falowników hybrydowych w nowych instalacjach domowych wzrósł do 40%, co świadczy o rosnącym zapotrzebowaniu na rozwiązania zwiększające autokonsumpcję.
Przyczyny wzrostów i prognozy
Głównym czynnikiem wpływającym na podwyżki cen paneli jest ograniczenie przez Chiny preferencyjnych warunków eksportowych dla producentów PV. Chińskie fabryki, które odpowiadają za około 80% światowej produkcji modułów, muszą teraz konkurować na innych zasadach, co podnosi koszty dla europejskich dystrybutorów. Ponadto, rosnący popyt na wysokiej jakości moduły w segmencie domowym, szczególnie w Niemczech, Holandii i Polsce, dodatkowo napędza ceny.
Analitycy przewidują, że w drugiej połowie 2026 roku możliwa jest stabilizacja, jeśli Chiny nie wprowadzą kolejnych ograniczeń. Jednak na razie trend wzrostowy utrzymuje się, co może skłonić inwestorów do przyspieszenia decyzji o zakupie instalacji. Warto również zwrócić uwagę na rozwój technologii, takich jak ogniwa perowskitowe, które w dłuższej perspektywie mogą obniżyć koszty produkcji.
Więcej informacji na temat wpływu chińskich regulacji na rynek PV można znaleźć w naszym artykule: Farmy pv.
Foto: images.pexels.com





