Po okresie spowolnienia, europejski sektor pomp ciepła notuje wyraźne ożywienie. Dane za pierwszy kwartał 2026 roku wskazują na znaczący wzrost sprzedaży, szczególnie w takich krajach jak Francja, Niemcy i Polska. Impulsem do zmiany trendu stały się rosnące ceny paliw kopalnych oraz napięcia geopolityczne, które skłaniają gospodarstwa domowe do poszukiwania bardziej stabilnych i efektywnych źródeł ciepła.
Według informacji European Heat Pump Association, w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku sprzedaż domowych pomp ciepła w wymienionych państwach wzrosła średnio o 25 procent. Łącznie w jedenastu krajach europejskich zainstalowano około 575 tysięcy urządzeń, co oznacza wzrost o 17 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Kluczowym czynnikiem, który przyspieszył tę zmianę, było zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran na początku marca, co natychmiast przełożyło się na wzrost cen ropy i gazu na światowych rynkach.
Polski rynek wraca na ścieżkę wzrostu
Rok 2025 był dla polskiego rynku pomp ciepła trudny – odnotowano wówczas spadek sprzedaży o 11 procent, do około 72 tysięcy urządzeń. Eksperci wskazywali wtedy na niepewność związaną z programami dofinansowania oraz na dezinformację dotyczącą efektywności tej technologii. Sytuacja uległa jednak odwróceniu. Z danych Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaż urządzeń do centralnego ogrzewania wzrosła średnio o 20 procent rok do roku.
Szczególnie dynamicznie rozwija się segment gruntowych pomp ciepła typu solanka-woda oraz woda-woda, gdzie odnotowano wzrost na poziomie 33 procent. Popularność zyskują również urządzenia typu monoblok, których sprzedaż zwiększyła się o 42 procent. Jedynym segmentem, który notuje spadki, są pompy przeznaczone wyłącznie do podgrzewania ciepłej wody użytkowej – tutaj sprzedaż zmalała o 21 procent.
Paweł Lachman, prezes PORT PC, podkreśla, że obecna sytuacja przypomina moment z kryzysu energetycznego w 2022 roku, kiedy to gwałtownie wzrosło zainteresowanie alternatywami dla ogrzewania gazowego i węglowego. – To ważny sygnał nie tylko dla branży, ale także dla bezpieczeństwa energetycznego i modernizacji ogrzewnictwa. Doświadczenia innych krajów Europy pokazują, że w warunkach kryzysów paliwowych i wysokich cen gazu pompy ciepła stają się jednym z najważniejszych kierunków zmian w energetyce – ocenia Lachman. Prognozy zakładają, że w całym 2026 roku w Polsce może zostać sprzedanych około 83,4 tysiąca pomp ciepła.
Wsparcie unijne i stabilność regulacyjna jako klucz do sukcesu
Eksperci są zgodni, że dalszy rozwój rynku będzie zależał od stabilności przepisów oraz atrakcyjności kosztów energii elektrycznej w relacji do gazu. W ramach nowej strategii „Accelerate EU”, Komisja Europejska wskazała pompy ciepła jako kluczowe narzędzie do zwiększania bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności unijnej gospodarki. Dokument rekomenduje między innymi zerową stawkę VAT na te urządzenia oraz inne rozwiązania wspierające elektryfikację ogrzewania i transportu.
Dla polskich instalatorów i inwestorów oznacza to konieczność śledzenia zmian w programach dotacyjnych oraz przygotowanie się na potencjalnie większy popyt. Warto również pamiętać, że wybór odpowiedniego systemu grzewczego powinien być poprzedzony dokładną analizą potrzeb budynku oraz dostępnych źródeł energii. W kontekście rosnących cen paliw kopalnych, inwestycja w pompę ciepła staje się nie tylko ekologicznym, ale i ekonomicznym wyborem na przyszłość.
Więcej o trendach w energetyce rozproszonej i instalacjach OZnajdziesz na stronie Farmy pv.
Foto: images.pexels.com






