Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) opublikowała najnowszą edycję raportu „Global EV Outlook”, z którego wynika, że w 2025 roku na świecie sprzedano ponad 20 milionów samochodów elektrycznych. To wzrost o 20% w porównaniu z rokiem poprzednim. Co istotne, aż 60% tych pojazdów pochodziło od chińskich producentów – jeszcze pięć lat temu ich udział wynosił zaledwie 5%. Oznacza to, że chiński przemysł motoryzacyjny praktycznie zdominował globalny rynek EV.
Według danych IEA, w 2025 roku jeden na cztery nowo sprzedane samochody na świecie był elektryczny. W około 40 krajach udział EV w sprzedaży nowych aut przekroczył 10%. Największym rynkiem pozostają Chiny, które odpowiadają za 75% światowej produkcji pojazdów elektrycznych. Chińscy producenci nie tylko dominują na rodzimym rynku, ale także intensywnie eksportują – w 2025 roku wyeksportowano ponad 2,5 miliona elektryków.
W Europie sprzedaż EV wzrosła o blisko 30%, a w Azji i regionie Pacyfiku (bez Chin) o 80%. W Ameryce Łacińskiej odnotowano wzrost o 75%. W marcu 2026 roku około 90 krajów odnotowało wyższą sprzedaż niż rok wcześniej, a blisko 30 państw ustanowiło nowe miesięczne rekordy. Niemniej pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł globalny spadek sprzedaży o 8% rok do roku, głównie z powodu zmian regulacyjnych w Chinach i Stanach Zjednoczonych.
Dyrektor wykonawczy IEA, Fatih Birol, zwrócił uwagę, że rozwój elektromobilności ogranicza skutki problemów z dostawami ropy naftowej. Spadek cen akumulatorów oraz działania rządów mogą dodatkowo przyspieszyć rozwój rynku. Eksperci podkreślają, że kryzys energetyczny paradoksalnie działa jak katalizator – rosnące ceny paliw kopalnych zwiększają atrakcyjność EV, zwłaszcza w krajach uzależnionych od importu ropy i gazu.
W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy, zainteresowanie samochodami elektrycznymi rośnie, ale wciąż borykamy się z wyzwaniami, takimi jak niedostateczna infrastruktura ładowania i wyższe ceny zakupu. W 2025 roku liczba publicznych punktów ładowania w Polsce wzrosła o około 30%, ale wciąż jest ich zbyt mało w porównaniu z potrzebami. Dla porównania, w Chinach na każdy punkt ładowania przypada średnio 5 samochodów elektrycznych, podczas gdy w Polsce – około 15.
Raport IEA wskazuje także na dynamiczny rozwój elektromobilności w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie sprzedaż EV wzrosła ponad dwukrotnie, osiągając niemal 20% udziału w rynku nowych aut. Największym rynkiem w regionie staje się Wietnam. Do 2035 roku udział EV w sprzedaży nowych samochodów w regionie może sięgnąć 60%.
Coraz większą rolę odgrywają również technologie cyfrowe. Zaawansowane oprogramowanie, funkcje autonomiczne oraz integracja aut z siecią energetyczną stają się kluczowymi czynnikami konkurencyjności. Eksperci przewidują, że dalszy rozwój rynku EV będzie zależał od synergii trzech elementów: rozbudowy sieci ładowarek, rozwoju sztucznej inteligencji oraz wdrożenia inteligentnego zarządzania energią.
IEA prognozuje, że w 2026 roku globalna sprzedaż EV osiągnie 23 miliony sztuk, co oznacza, że pojazdy elektryczne mogą stanowić blisko 30% wszystkich nowych samochodów sprzedawanych na świecie. Do 2035 roku globalna flota EV (bez jednośladów i trójkołowców) ma wzrosnąć do 510 milionów, w porównaniu z 80 milionami obecnie. Elektromobilność staje się nie tylko narzędziem walki ze zmianami klimatu, ale także filarem bezpieczeństwa energetycznego.
Więcej o odnawialnych źródłach energii i nowoczesnych rozwiązaniach fotowoltaicznych można przeczytać na stronie: Farmy pv.
Foto: images.pexels.com






