Rosnące wydatki na bilansowanie energetyczne
Polski rynek energii mierzy się z poważnym wyzwaniem – koszty związane z niezbilansowaniem systemu elektroenergetycznego mogą w 2026 roku sięgnąć nawet 1,18 miliarda złotych. To znaczący wzrost w porównaniu do 0,75 miliarda złotych prognozowanych na rok 2025. Problem ten, mimo wdrożonej w połowie 2024 roku reformy rynku bilansującego, nie tylko nie maleje, ale systematycznie narasta.
Przyczyny narastającego problemu
Głównym źródłem trudności jest rosnący udział niestabilnych źródeł energii – elektrowni wiatrowych i fotowoltaicznych. Wymagają one precyzyjnego bilansowania, za które odpowiedzialne są Podmioty Odpowiedzialne za Bilansowanie (POB). Jak wynika z najnowszych raportów Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), wiele z tych podmiotów nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków, utrzymując stale wysoki poziom niezbilansowania.
Według danych PSE, część POB nie podejmuje nawet podstawowych działań korygujących, takich jak handel na Rynku Dnia Bieżącego prowadzonym przez Towarową Giełdę Energii. To z kolei wymusza na operatorze systemu przesyłowego interwencyjne działania, w tym nierynkowe redysponowanie odnawialnych źródeł energii.
Konsekwencje dla odbiorców
Skutki tych zaniedbań odczuwają wszyscy odbiorcy energii. PSE ostrzega, że wysokie niezbilansowanie prowadzi do wyczerpywania rezerw mocy nie tylko w Polsce, ale także w krajach sąsiednich, korzystających z europejskiej platformy PICASSO. W skrajnych sytuacjach ceny na rynku bilansującym sięgają dziesiątek tysięcy złotych za MWh, podczas gdy ceny hurtowe pozostają wielokrotnie niższe.
„Kupowanie lub sprzedawanie energii nieplanowo na rynku bilansującym można porównać do gry o dużym ryzyku – podmiot nie zna ceny rozliczeniowej i naraża się na istotne straty finansowe” – podkreślają przedstawiciele PSE.
Potrzeba dalszych działań
Operator systemu przesyłowego deklaruje determinację w poprawie jakości bilansowania. Trwają analizy dostępnych narzędzi, w tym wzmocnienia zachęt do bycia zbilansowanym. Eksperci zwracają uwagę, że bez skutecznych mechanizmów dyscyplinujących POB, koszty niezbilansowania będą nadal obciążać odbiorców, a bezpieczeństwo energetyczne kraju może być zagrożone.
W kontekście dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł energii, kluczowe staje się nie tylko zwiększanie mocy wytwórczych, ale przede wszystkim poprawa zarządzania systemem. Farmy pv mogą odgrywać istotną rolę w transformacji energetycznej, jednak wymagają odpowiedniego bilansowania i stabilnych regulacji rynkowych.
Foto: images.pexels.com






