Nowe regulacje budzą niepokój wśród właścicieli mikroinstalacji
Ministerstwo Energii przedstawiło projekt rozporządzenia dotyczący szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego. Dokument zakłada przyznanie operatorom sieci dystrybucyjnych (OSD) możliwości zdalnego sterowania pracą domowych instalacji fotowoltaicznych oraz magazynów energii, a w skrajnych przypadkach – ich odłączania od sieci. Choć resort zapewnia, że rozwiązanie ma charakter wyłącznie prewencyjny i dotyczy sytuacji kryzysowych, środowisko prosumentów oraz eksperci rynku OZE wyrażają poważne zastrzeżenia.
Kiedy operator może odłączyć prosumenta?
Zgodnie z treścią projektu, OSD będą mogli wyłączyć mikroinstalację, jeśli uzna się ją za „zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy sieci”. Inne przesłanki to niewykonanie przez prosumenta poleceń dotyczących zarządzania ograniczeniami sieciowymi lub równoważenia dostaw energii z zapotrzebowaniem. Eksperci zwracają uwagę, że te sformułowania są nieostre i mogą prowadzić do arbitralnych decyzji. Dodatkowo operatorzy zyskają prawo do montażu specjalnych urządzeń kontrolnych w falownikach prosumentów – koszty ich zasilania mają ponosić właściciele instalacji, co budzi wątpliwości natury prawnej i gwarancyjnej.
Resort tłumaczy: to na wypadek blackoutu
Ministerstwo Energii, kierowane przez Miłosza Motykę, argumentuje, że projekt jest odpowiedzią na doświadczenia z ubiegłorocznego blackoutu w Hiszpanii i Portugalii. Celem jest poprawa bezpieczeństwa sieci i minimalizacja ryzyka podobnych zdarzeń w Polsce. W oficjalnym komunikacie resort podkreśla, że nowe przepisy „absolutnie nie mają na celu ograniczenia rozwoju fotowoltaiki ani magazynów energii”, a ewentualne ingerencje będą stosowane wyłącznie w „najpoważniejszych sytuacjach kryzysowych”. Zapowiedziano również uwzględnienie uwag społecznych zgłaszanych do 23 czerwca br.
Wątpliwości nie milkną
Pomimo zapewnień rządu, branża OZE wskazuje na brak transparentności w definiowaniu „sytuacji kryzysowej” oraz ryzyko nadużyć. Już dziś właściciele większych farm fotowoltaicznych skarżą się na niejasne kryteria wyłączeń stosowane przez OSD. Eksperci podkreślają, że podobne regulacje w innych krajach UE, np. w Niemczech, wymagają wyraźnej zgody prosumenta na zdalne sterowanie oraz precyzyjnych procedur odszkodowawczych. W Polsce takich mechanizmów w projekcie brakuje. Nowe przepisy mają wejść w życie we wrześniu, z okresem przejściowym do 2028 roku na dostosowanie instalacji.
Osoby zainteresowane szczegółami mogą zapoznać się z pełnym projektem na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Więcej informacji o regulacjach dla prosumentów znajdziesz na stronie: Farmy pv.
Foto: images.pexels.com





