Bezpieczeństwo pożarowe nowych technologii energetycznych w Polsce
Wokół instalacji odnawialnych źródeł energii oraz samochodów elektrycznych narosło wiele mitów dotyczących ryzyka pożarowego. Dzięki danym uzyskanym od Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej (KG PSP) przez portal Gramwzielone.pl, możliwe jest spojrzenie na skalę zagrożeń z perspektywy twardych statystyk. Wyniki jednoznacznie wskazują, że to nie fotowoltaika czy elektryki, ale tradycyjne systemy grzewcze stanowią największe wyzwanie dla bezpieczeństwa pożarowego w polskich domach.
Dane za rok 2025 i pierwszy kwartał 2026 roku
W 2025 roku strażacy odnotowali 13 971 pożarów sadzy w kominach. Dla porównania, w tym samym okresie doszło do 53 pożarów samochodów elektrycznych (BEV) oraz 312 pożarów w budynkach wyposażonych w instalacje fotowoltaiczne. Warto podkreślić, że statystyka dotycząca fotowoltaiki obejmuje wszystkie pożary w obiektach z zamontowanym systemem PV, a nie tylko te, w których to panele były bezpośrednią przyczyną ognia. KG PSP nie posiada osobnych danych o zdarzeniach spowodowanych awarią instalacji fotowoltaicznej.
Liczba pożarów w kontekście rosnącej liczby instalacji
Na koniec 2025 roku w Polsce funkcjonowało ponad 1,5 miliona budynków z panelami fotowoltaicznymi oraz około 140 tysięcy samochodów wyłącznie elektrycznych. Biorąc pod uwagę te liczby, odsetek pożarów jest znikomy. Tymczasem pożary sadzy – wynikające z zaniedbań w czyszczeniu kominów – zdarzają się średnio 50 razy dziennie w sezonie grzewczym. W okresie od września 2025 do marca 2026 strażacy interweniowali już 12 772 razy z tego powodu.
Elektrownie wiatrowe – czarna seria w kwietniu
Chociaż pierwszy kwartał 2026 roku nie przyniósł żadnego pożaru turbiny wiatrowej, 5 kwietnia doszło do dwóch zdarzeń tego typu. W latach 2021–2025 liczba pożarów wiatraków wahała się między 5 a 8 rocznie, przy tysiącach pracujących turbin. Główne przyczyny to awarie układów hamulcowych oraz uderzenia piorunów.
Porównanie z tradycyjnymi zagrożeniami
Eksperci zwracają uwagę, że strach przed nowymi technologiami jest zrozumiały psychologicznie, ale statystycznie nieuzasadniony. Rzeczywiste zagrożenie stanowią zaniedbane przewody kominowe, stare instalacje elektryczne oraz systemy grzewcze pozbawione regularnych przeglądów. W przypadku fotowoltaiki najczęstszymi przyczynami potencjalnych problemów są błędy montażowe, np. niekompatybilne złącza MC4, oraz brak okresowych kontroli technicznych.
Wnioski dla decydentów i użytkowników
Zamiast wprowadzać nadmierne restrykcje wobec OZE, należy skupić się na egzekwowaniu obowiązkowych przeglądów instalacji domowych oraz edukacji społeczeństwa w zakresie bezpiecznej eksploatacji urządzeń grzewczych i elektrycznych. Dla inwestorów i prosumentów kluczowe jest korzystanie z usług certyfikowanych instalatorów oraz regularne serwisowanie systemów. Więcej o nowoczesnych rozwiązaniach dla farm fotowoltaicznych można przeczytać na stronie Farmy pv.
Foto: images.pexels.com





