Prokuratura Okręgowa w Łomży prowadzi śledztwo dotyczące działań firmy Columbus Energy w ramach rządowego programu „Czyste Powietrze”. Do maja 2026 roku do postępowania włączono łącznie 238 spraw, a łączna wartość potencjalnych strat wyrządzonych beneficjentom programu sięga 12,65 miliona złotych. Śledczy badają przypadki, w których miało dochodzić do fałszowania podpisów, przedkładania sfałszowanych dokumentów oraz składania nierzetelnych oświadczeń mających na celu uzyskanie dofinansowania.
Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury, Dorota Leszczyńska, większość pokrzywdzonych to osoby fizyczne, które zdecydowały się na współpracę z Columbusem w ramach dotacji na termomodernizację. Sprawy dotyczą głównie prefinansowania oraz wpłat pierwszych rat na rzecz spółki. Wciąż napływają nowe zawiadomienia z różnych regionów Polski. Na obecnym etapie śledztwa nie postawiono jednak nikomu zarzutów, a zgromadzony materiał dowodowy jest niekompletny.
Columbus Energy, odnosząc się do doniesień, podkreśla, że postępowanie toczy się „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnym osobom. Spółka zapewnia o pełnej transparentności i gotowości do współpracy z organami. W swoim oświadczeniu zarząd wskazuje, że kwota 12,5 miliona złotych została już przez firmę dobrowolnie zwrócona do Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co miało na celu odciążenie beneficjentów. Columbus informuje także, że obecnie realizuje inwestycje zgodnie z harmonogramem, a większość zaliczek na prace termomodernizacyjne jest wykorzystywana zgodnie z przeznaczeniem – stopień zaawansowania tych projektów sięga około 50%.
Eksperci zwracają uwagę, że program „Czyste Powietrze” od początku borykał się z wyzwaniami operacyjnymi, a skala przedsięwzięcia generuje ryzyko nieprawidłowości. W podobnych sytuacjach w innych krajach Unii Europejskiej, np. w Niemczech, stosowano wzmocnione mechanizmy kontroli ex ante. W Polsce pojawiają się postulaty usprawnienia komunikacji między wykonawcami a instytucjami finansującymi, aby uniknąć w przyszłości podobnych sporów. Farmy pv również mogą być obszarem, w którym konieczne będzie wypracowanie bardziej przejrzystych zasad współpracy.
Spółka deklaruje, że wszystkie instalacje wynikające z umów z pozytywnymi decyzjami WFOŚ zostaną zrealizowane najpóźniej do końca trzeciego kwartału 2026 roku. W przypadku technicznej niemożliwości wykonania prac, zaliczki mają zostać zwrócone. Columbus apeluje o lepszą komunikację z urzędami i podkreśla, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo klientów.
Foto: images.pexels.com





