Polski rynek energetyczny właśnie doświadczył istotnej zmiany. Firma DCAC jako pierwszy podmiot w kraju uzyskała kwalifikację do świadczenia usług bilansujących dla portfela kilku farm fotowoltaicznych jednocześnie. Instalacje te będą działać w ramach wirtualnej elektrowni, co otwiera nowe możliwości dla stabilizacji sieci elektroenergetycznej.
Jak działa nowy system?
DCAC sp. z o.o. przekwalifikowała elektrownie fotowoltaiczne do świadczenia usług bilansujących na rzecz Operatora Systemu Przesyłowego. Kluczową zmianą jest praca względem estymatora mocy czynnej. Firma stała się tym samym pierwszym w Polsce Dostawcą Usług Bilansujących (DUB), który może obsługiwać nie pojedynczą instalację, ale zagregowany portfel czterech farm PV o łącznej mocy 4 MW. Każda z farm ma moc 1 MW, a całość działa jako Jednostka Grafikowa JGZ3.
Proces kwalifikacyjny trwał cztery miesiące. Jak podkreśla Dominik Cichecki z DCAC, zgłoszenie od razu kilku instalacji było „arcytrudne” i wymagało opracowania autorskich systemów sterujących oraz rozwiązań z zakresu teletransmisji danych. Systemy te musiały spełniać rygorystyczne wymagania cyberbezpieczeństwa Polskich Sieci Elektroenergetycznych oraz unijnej dyrektywy NIS2.
Technologia na miarę wyzwań
Prace ekspertów DCAC objęły uruchomienie systemów LFC i SOWE oraz własnego estymatora mocy czynnej. Jak tłumaczy Cichecki, na rynku brakuje urządzenia estymującego dostępną moc czynną w rozdzielczości sekundowej, które przeszłoby pozytywnie cały proces kwalifikacji. Dlatego firma stworzyła autorskie rozwiązanie, które jako jedyne dotychczas uzyskało akceptację.
Dokument rozpoczynający kwalifikację DCAC otrzymało od PSE pod koniec listopada 2025 roku, a potwierdzenie zakończenia procesu wydano w kwietniu 2026 roku. Firma podkreśla, że jest to najsprawniej przeprowadzona kwalifikacja DUB od reformy rynku bilansującego w czerwcu 2024 roku.
Szerszy kontekst i znaczenie dla OZE
Sukces DCAC daje realną nadzieję setkom posiadaczy instalacji OZE na neutralizację skutków coraz większego redysponowania. Spółka uzyskała już koncesję na obrót energią elektryczną oraz została wpisana do rejestru agregatorów prowadzonego przez Urząd Regulacji Energetyki. Jak informuje Cichecki, firma prowadzi rozmowy z posiadaczami instalacji OZE, a zainteresowanie sięga setek megawatów.
Warto przypomnieć, że niedawno podobną kwalifikację dla największej farmy fotowoltaicznej w Polsce ogłosiła firma Goldbeck Solar. To pokazuje, że rynek usług bilansujących dla OZE dynamicznie się rozwija. Dla porównania, w Niemczech podobne rozwiązania funkcjonują już od kilku lat, ale polski rynek nadrabia zaległości w imponującym tempie. Więcej informacji na temat farm fotowoltaicznych można znaleźć na stronie: Farmy pv.
Eksperci zwracają uwagę, że agregacja małych i średnich instalacji PV w wirtualne elektrownie może być kluczem do zwiększenia stabilności sieci przy rosnącym udziale OZE. W Polsce, gdzie w 2025 roku moc zainstalowana fotowoltaiki przekroczyła 20 GW, takie rozwiązania stają się nie tylko innowacją, ale koniecznością.
Foto: images.pexels.com






