Grupa Enea kontynuuje realizację ambitnego programu budowy bateryjnych magazynów energii o łącznej mocy 1,4 GW. W ramach tego przedsięwzięcia spółka prowadzi postępowanie przetargowe na dostawę komponentów systemów magazynowania energii o docelowej pojemności użytkowej 840 MWh. Do rywalizacji stanęły trzy podmioty, a najkorzystniejszą cenowo ofertę złożyła firma z Niemiec.
Szczegóły przetargu i planowane inwestycje
Postępowanie, które ma wyłonić dostawcę kluczowych elementów systemów BESS, obejmuje dostawę urządzeń w różnych konfiguracjach mocy i pojemności. Enea zobowiązała się do złożenia zamówień na co najmniej 600 MWh w ciągu 24 miesięcy od podpisania umowy, z możliwością zwiększenia zakresu o kolejne 240 MWh w ramach prawa opcji. Warto podkreślić, że przetarg nie obejmuje montażu ani uruchomienia instalacji – te zadania będą realizowane przez zamawiającego lub innego wykonawcę.
Kryteria wyboru dostawcy
Przy ocenie ofert Enea zastosowała przejrzyste kryteria, wśród których dominującą rolę odgrywa cena (80% wagi). Pozostałe 20% stanowią parametry techniczne i gwarancyjne: długość serwisu gwarancyjnego (minimum 5 lat), wymagana liczba cykli ładowania (co najmniej 10 000 przy DOD 90% i SoH 65%) oraz sprawność na szynach rozdzielni średniego napięcia (minimum 84%). Takie podejście ma zapewnić nie tylko konkurencyjność kosztową, ale również wysoką jakość i trwałość dostarczanych rozwiązań.
Trzech oferentów w grze
Do postępowania wpłynęły trzy oferty. Konsorcjum firm Agat SA z Koluszek i Takom Energia Sp. z o.o. z Wrzosowej wyceniło całość zamówienia na 744,29 mln zł brutto, co daje około 886,06 tys. zł brutto za 1 MWh pojemności. Niemiecka spółka Tecloman Energy z Monachium zaproponowała kwotę 661,21 mln zł brutto (787,16 tys. zł/MWh brutto), co czyni jej ofertę najtańszą. Z kolei LG Energy Solution Wrocław z Biskupic Podgórnych podał cenę 920,9 mln zł brutto, czyli około 1,096 mln zł za 1 MWh brutto.
Kontekst rynkowy i porównanie z innymi projektami
Plan Enei wpisuje się w szerszy trend rozwoju magazynów energii w Polsce. Dla porównania, inny państwowy gigant – PGE – realizuje już budowę wielkoskalowej baterii przy elektrowni szczytowo-pompowej w Żarnowcu, a także przygotowuje się do drugiego projektu w Gryfinie. W obu przypadkach kluczową rolę odgrywa konieczność stabilizacji sieci w obliczu rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii, takich jak Farmy pv, których produkcja jest zmienna i wymaga wsparcia w postaci elastycznych systemów magazynowania.
Harmonogram realizacji
Zgodnie z harmonogramem Enei, magazyny o mocy 866 MW mają być gotowe już w 2027 roku. W 2028 roku planowane jest przyłączenie kolejnych 80 MW, a w 2029 roku moce wzrosną o 432 MW. Oznacza to, że w ciągu zaledwie trzech lat grupa chce oddać do użytku instalacje o łącznej mocy przekraczającej 1,3 GW. To ambitne zadanie, które wymaga sprawnej logistyki i współpracy z doświadczonymi dostawcami technologii.
Jak zauważa ekspert rynku energetycznego, dr inż. Marek Kowalski z Politechniki Warszawskiej: „Dynamiczny rozwój magazynów energii jest niezbędny, aby Polska mogła skutecznie integrować coraz większe wolumeny energii z OZE. Inwestycje Enei i PGE to krok w dobrym kierunku, ale kluczowe będzie utrzymanie tempa i jakości realizacji tych projektów.”
Foto: images.pexels.com





