Światowy sektor magazynowania energii elektrycznej przechodzi dynamiczną transformację. O ile jeszcze w 2021 roku roczny przyrost nowych mocy magazynowych oscylował wokół 10 GW, o tyle obecnie przekracza już 100 GW. Jak wynika z najnowszego raportu Bloomberg New Energy Finance (BNEF) „Energy Storage Market Outlook”, w 2025 roku na całym globie uruchomiono magazyny o łącznej mocy 112 GW, co oznacza wzrost o 48% w stosunku do roku poprzedniego. Pojemność tych instalacji sięgnęła 307 GWh, przy czym dane te nie uwzględniają elektrowni szczytowo-pompowych.
Dla porównania, sektor fotowoltaiczny potrzebował ośmiu lat, aby osiągnąć podobny skok mocy, a energetyka wiatrowa – aż piętnastu. Tempo rozwoju magazynów energii jest więc bezprecedensowe. Kluczowym motorem tego wzrostu pozostają Chiny, które w 2025 roku odpowiadały za 54% globalnego przyrostu mocy. Drugie miejsce zajęły Stany Zjednoczone z udziałem 16%.
Dominacja LFP a przyszłość technologii sodowo-jonowych
Obecnie w magazynach energii dominują baterie litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), których udział w rynku w 2025 roku wyniósł ponad 90%. Analitycy BNEF przewidują jednak, że sytuacja może ulec zmianie. Coraz większe znaczenie zyskuje technologia sodowo-jonowa. Mimo że na początkowym etapie komercjalizacji jest droższa od litowo-jonowej, to powszechna dostępność sodu oraz korzyści skali produkcji mają stopniowo obniżać jej koszty.
Przykładem może być umowa podpisana w kwietniu 2026 roku między chińskim gigantem CATL a producentem magazynów Beijing HyperStrong Technology. Kontrakt przewiduje dostawy łącznie 60 GWh baterii sodowo-jonowych w ciągu trzech lat. Wcześniej, bo w 2025 roku, amerykański Peak Energy zawarł umowę na dostawę około 5 GWh takich baterii dla dewelopera Jupiter Power. To wyraźny sygnał, że technologia sodowo-jonowa wkracza do komercyjnego obiegu.
Długoterminowe magazyny energii – wyzwanie dla transformacji
Eksperci BNEF zwracają uwagę na rozwój magazynów o długim czasie pracy, czyli takich, które mogą dostarczać energię z pełną mocą przez 6 godzin lub dłużej. Prognozy na 2026 rok zakładają czterokrotny wzrost takich instalacji, ale w wartościach bezwzględnych będzie to zaledwie 2 GW. Większość tej mocy ma pochodzić z technologii innych niż litowo-jonowe, a głównym rynkiem będą Chiny. Dla globalnej transformacji energetycznej, szczególnie w kontekście integracji z niestabilnymi źródłami jak fotowoltaika i wiatr, rozwój długoterminowych magazynów jest kluczowy.
W Polsce, gdzie rynek magazynów energii dopiero raczkuje, a bariery regulacyjne i kosztowe wciąż są wysokie, globalne trendy mogą być inspiracją. Wzrost mocy w Europie, w tym w naszym kraju, będzie jednak wymagał stabilnych mechanizmów wsparcia oraz obniżki cen technologii. Warto odnotować, że średni koszt magazynowania energii w czterogodzinnym systemie bateryjnym spadł w 2025 roku o 27%, osiągając poziom 78 dolarów za MWh. To najniższy wynik w historii.
Więcej o trendach w energetyce odnawialnej i magazynowaniu energii przeczytasz na naszym blogu. Zachęcamy również do zapoznania się z ofertą rozwiązań dla Farmy pv.
Foto: images.pexels.com






