Plany polskiego rządu dotyczące preferencyjnych warunków rozliczeń dla klastrów energii napotkały na przeszkodę ze strony Komisji Europejskiej. Bruksela zakwestionowała zaproponowane zwolnienia z opłat, co zmusza Ministerstwo Klimatu i Środowiska do pilnej nowelizacji przepisów. To kolejny sygnał, że unijne regulacje coraz ściślej kontrolują krajowe mechanizmy wsparcia dla odnawialnych źródeł energii.
Klastry energii w Polsce – idea kontra rzeczywistość
Koncepcja klastrów energii, mająca na celu lokalne bilansowanie produkcji i zużycia prądu, funkcjonuje w polskim prawie od 2016 roku. Początkowo entuzjazm był spory – powstało kilkadziesiąt certyfikowanych przez rząd inicjatyw. Jednak, jak wynika z analiz branżowych, brak konkretnych zachęt ekonomicznych sprawił, że wiele z nich pozostało jedynie na papierze. Dopiero nowelizacja ustawy o OZE z 2023 roku miała dać im realny impuls do rozwoju.
Głównym założeniem nowych przepisów było zwolnienie członków klastrów z szeregu opłat doliczanych do rachunków za energię: opłaty OZE, kogeneracyjnej, akcyzy, a także obowiązków związanych ze świadectwami pochodzenia. To miało uczynić inwestycje w lokalne źródła, takie jak Farmy pv, bardziej opłacalnymi dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz samorządów.
Stanowisko Brukseli – taryfy muszą odzwierciedlać koszty
Komisja Europejska uznała jednak, że proponowane przez Polskę preferencje są sprzeczne z unijnym prawem energetycznym. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim obniżenia kosztów usług dystrybucji, w tym zmiennej stawki sieciowej i jakościowej. Zdaniem Brukseli, zgodnie z dyrektywą 2019/944 oraz rozporządzeniem 2019/943, taryfy dystrybucyjne muszą w sposób przejrzysty odzwierciedlać rzeczywiste koszty ponoszone przez operatorów systemu. Udzielanie selektywnych ulg wybranym grupom odbiorców mogłoby zaburzać konkurencję na rynku.
W odpowiedzi na notyfikację KE, Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło prace nad modyfikacją systemu wsparcia. Resort nie ujawnia jeszcze szczegółów, ale w branży spekuluje się, że nowe rozwiązania mogą opierać się na mechanizmach mniej ingerujących w strukturę taryf, np. na bezpośrednich dotacjach inwestycyjnych. Przypomnijmy, że już teraz klastry mogą liczyć na wsparcie z Krajowego Planu Odbudowy – w zeszłym roku rozstrzygnięto konkurs z budżetem 264 mln złotych.
Stan obecny i perspektywy
Obecnie w rejestrze prowadzonym przez Urząd Regulacji Energetyki widnieje zaledwie 12 klastrów energii. To niewiele w porównaniu z pierwotnymi prognozami. Eksperci podkreślają, że kluczowe dla rozwoju tego sektora jest nie tylko wsparcie finansowe, ale także uproszczenie procedur administracyjnych. Przykładem pozytywnych zmian jest październikowa nowelizacja ustawy o morskich farmach wiatrowych, która zwolniła samorządy z obowiązków przetargowych przy zakupie energii w ramach klastra oraz umożliwiła tworzenie spółdzielni energetycznych w miastach.
Spór z Komisją Europejską pokazuje, jak trudne jest godzenie krajowych ambicji w zakresie energetyki rozproszonej z unijnymi zasadami jednolitego rynku energii. Ostateczny kształt polskich przepisów będzie musiał uwzględniać te wytyczne, aby nie narazić się na dalsze postępowania i kary finansowe.
Foto: images.pexels.com





