Na polskich wodach Bałtyku rozpoczął się decydujący etap budowy morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. To wspólne przedsięwzięcie PGE i duńskiego koncernu Orsted, które po ukończeniu ma stać się największą tego typu instalacją w regionie. Inwestycja zakłada montaż 107 turbin Siemens Gamesa o łącznej mocy 1,5 GW, co pozwoli na zasilenie około 2,5 miliona gospodarstw domowych.
Prace na morzu – fundamenty i ochrona środowiska
Aktualnie realizowany jest montaż stalowych fundamentów, tzw. monopali, które będą podtrzymywać turbiny oraz morskie stacje transformatorowe. Łącznie planowane jest osadzenie 111 takich konstrukcji, z czego 107 pod turbiny, a 4 pod stacje. Każdy monopal ma długość przekraczającą 100 metrów i waży nawet 2 tysiące ton. Inwestorzy podkreślają, że są to największe elementy tego typu stosowane w europejskim offshore. Transport odbywa się z duńskiego portu w Ronne, skąd są one przewożone na statki instalacyjne.
Podczas prac wdrożono rygorystyczne procedury ochrony ekosystemu morskiego. Stosowane są m.in. kurtyny bąbelkowe, które redukują hałas podwodny, a także monitoring obecności ssaków morskich. Takie działania minimalizują wpływ inwestycji na wrażliwy ekosystem Bałtyku. Równolegle trwa budowa lądowych i morskich stacji transformatorowych oraz wykonywane są odwierty HDD, które połączą infrastrukturę podmorską z krajowym systemem energetycznym.
Korzyści dla polskiej gospodarki i energetyki
Projekt Baltica 2 ma znaczący wpływ na polską gospodarkę. Szacuje się, że udział lokalnych firm, tzw. local content, wynosi od 25 do 30 procent. W realizację zaangażowane są krajowe przedsiębiorstwa, takie jak Grupa Przemysłowa Baltic, Crist Offshore, Polimex Mostostal czy Tele-Fonika Kable. Budowa terminala T5 w Gdańsku oraz bazy operacyjno-serwisowej w Ustce dodatkowo wzmacnia zaplecze logistyczne i stoczniowe na Wybrzeżu.
Według danych Ministerstwa Energii, sektor offshore angażuje już około 500 polskich firm, tworząc tysiące miejsc pracy w przemyśle, logistyce i usługach. To nie tylko krok w kierunku transformacji energetycznej, ale również impuls rozwojowy dla całego regionu. Warto przypomnieć, że równolegle realizowany jest projekt Baltic Power (Orlen i Northland Power), gdzie trwa już montaż turbin. Po ukończeniu w 2027 roku Baltica 2 prześcignie duński Kriegers Flak, stając się największą farmą wiatrową na Bałtyku.
Polska planuje osiągnąć około 5,9 GW mocy w morskich farmach wiatrowych do 2030 roku, a docelowo nawet 17,9 GW do 2040 roku. Farmy pv na lądzie również odgrywają kluczową rolę w tym procesie, ale to offshore ma szansę stać się filarem nowego, zrównoważonego systemu energetycznego kraju.
Foto: images.pexels.com






