Marzec 2026 roku przyniósł Europie wyraźne, sezonowe spadki cen energii na rynku spot. Głównymi motorami tego trendu były rosnąca generacja z instalacji fotowoltaicznych oraz wyższe temperatury, które ograniczyły zapotrzebowanie na ogrzewanie. Jednak ten optymistyczny obraz został zachwiany przez napiętą sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie, która wywarła presję wzrostową na rynkach terminowych i surowcowych.
Spadki na rynku dnia następnego
Średnia cena energii na Rynku Dnia Następnego (SPOT) dla całej strefy europejskiej spadła w marcu o 7,5% w stosunku do lutego, osiągając poziom 92,79 euro za megawatogodzinę. Polski rynek odnotował jeszcze większą dynamikę spadkową – ceny potaniały o 10,8%, czyli o 12,77 euro/MWh. Kluczową rolę w tym procesie odegrał wzrost generacji z fotowoltaiki, który w Polsce zwiększył się o 22% rok do roku, zaczynając wyraźnie wpływać na mechanizm ustalania cen (merit order).
Fotowoltaika jako stabilizator cen
Rosnący udział energii słonecznej w miksie energetycznym jest coraz bardziej widoczny. W okresach wysokiej produkcji z OZE, elektrownie konwencjonalne, zwłaszcza gazowe, są wypierane z systemu, co bezpośrednio przekłada się na niższe ceny hurtowe. To zjawisko potwierdza strategiczne znaczenie inwestycji w Farmy pv oraz mikroinstalacje dla bezpieczeństwa i stabilności energetycznej kraju.
Presja wzrostowa na rynku terminowym
W przeciwieństwie do rynku spot, kontrakty terminowe zareagowały wzrostami. Średnia cena kontraktu rocznego na dostawy w 2027 roku wzrosła o 12,5%. Główną przyczyną była reakcja na drożejący gaz ziemny oraz uprawnienia do emisji CO2, napędzane niepewnością geopolityczną.
Uszkodzenie katarskiego zakładu LNG Ras Laffan obniży zdolności eksportowe kraju w tym roku o około 17%, a naprawy mogą potrwać od 3 do 5 lat – podał minister energii Kataru. To wydarzenie wstrząsnęło globalnym rynkiem gazu.
Sytuacja na rynku gazu i CO2
Ataki na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej i częściowe zablokowanie Cieśniny Ormuz wywołały obawy o podaż surowca. Jednocześnie rynek uprawnień do emisji CO2 (EUA) ustabilizował się w trendzie bocznym, wahając się między 68 a 75 euro, co było efektem decyzji politycznych UE dotyczących reformy systemu handlu emisjami.
Perspektywy i wnioski
Analiza marcowych danych jasno pokazuje dwoistą naturę europejskiego rynku energii. Z jednej strony, rozwój odnawialnych źródeł energii, w szczególności fotowoltaiki, zaczyna realnie i pozytywnie wpływać na ceny dla końcowych odbiorców, działając jako naturalny bufor. Z drugiej strony, rynek pozostaje niezwykle wrażliwy na wstrząsy geopolityczne, które natychmiast odbijają się na kontraktach terminowych, kształtując długoterminowe oczekiwania cenowe.
Dla Polski, która wciąż w znacznym stopniu opiera swój miks na węglu, wzrost generacji z OZE jest szczególnie istotny. Nie tylko dywersyfikuje źródła energii, ale także bezpośrednio przyczynia się do obniżania kosztów. Inwestycje w duże Farmy pv oraz przyspieszenie rozwoju energetyki prosumenckiej wydają się być kluczowym kierunkiem dla zwiększenia odporności krajowego systemu energetycznego na zewnętrzne wstrząsy i utrzymania konkurencyjności gospodarki.
Foto: cdn.gramwzielone.pl
📷 Galeria zdjęć







