Rok 2025 okazał się przełomowy dla polskiego sektora magazynowania energii. Według najnowszych danych Agencji Rynku Energii (ARE), opartych na informacjach od operatorów sieciowych, do końca ubiegłego roku do krajowego systemu elektroenergetycznego przyłączonych było łącznie 114 418 magazynów energii. To imponujący wynik, który potwierdza dynamiczny rozwój tej technologii w Polsce.
Skokowy wzrost liczby instalacji
Porównanie z danymi z końca 2024 roku pokazuje skalę przyspieszenia. W ciągu zaledwie dwunastu miesięcy liczba magazynów energii w Polsce wzrosła o 67 317 jednostek. Oznacza to, że w 2025 roku przybyło ich więcej niż przez wszystkie poprzednie lata łącznie. Łączna moc wszystkich przyłączonych magazynów osiągnęła 2,337 GW, a ich pojemność sięgnęła 8,85 GWh.
Niezwykła dominacja prosumentów
Kluczowym wnioskiem z raportu ARE jest absolutna dominacja segmentu prosumenckiego. Aż 97% wszystkich magazynów przyłączonych do sieci na koniec 2025 roku należało do prosumentów. W liczbach bezwzględnych oznacza to 110 985 jednostek o łącznej mocy 585 MW i pojemności 1,396 GWh. Dla porównania, na koniec ubiegłego roku do sieci dystrybucyjnych w Polsce przyłączonych było 1,61 mln mikroinstalacji wytwórczych o mocy 13 GW, co pokazuje rosnące znaczenie magazynowania w domowych systemach OZE.
W ubiegłym roku w naszym kraju przybyło łącznie 67 317 magazynów energii. W tym liczba prosumenckich magazynów wzrosła o 64 009, a ich moc i pojemność uległy podwojeniu.
Struktura mocy: wciąż królują elektrownie szczytowo-pompowe
Analizując strukturę mocy i pojemności, wciąż widać przytłaczający udział historycznych już instalacji. Dane ARE uwzględniają nie tylko nowoczesne, elektrochemiczne zasobniki energii, ale także pracujące od dekad elektrownie szczytowo-pompowe. W Polsce działa sześć takich obiektów, których łączna moc wynosi około 1,7 GW, a pojemność to ok. 7,8 GWh. To one nadal stanowią filar krajowego systemu magazynowania energii na dużą skalę.
Nadchodzi era wielkoskalowych baterii
Sytuacja ta ma się jednak wkrótce zmienić. Jak wskazują eksperci, w najbliższym czasie w polskim systemie energetycznym pojawią się pierwsze wielkoskalowe magazyny energii bazujące na technologii bateryjnej. Prezes PSE, Grzegorz Onichimowski, informował, że już w 2026 roku planowane jest przyłączenie do sieci bateryjnych magazynów o łącznej mocy około 1 GW i pojemności 4 GWh. To wydarzenie może zrewolucjonizować krajowy rynek Farmy pv i stabilizacji sieci.
Rządowe wsparcie i cele na przyszłość
Dynamiczny rozwój rynku wspierany jest przez działania rządowe. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wielokrotnie deklarowało, że celem jest doprowadzenie do uruchomienia w Polsce 200 tysięcy magazynów energii do końca 2027 roku. Kluczowym narzędziem ma być nowy program dopłat „Przydomowe magazyny energii” z budżetem 1 miliard złotych. Według założeń Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), środki te powinny wystarczyć na dofinansowanie budowy przynajmniej 62,5 tysiąca nowych instalacji.
Raport ARE jednoznacznie pokazuje, że magazyny energii stały się integralnym elementem polskiej transformacji energetycznej. Dominacja prosumentów dowodzi, że technologie te trafiły pod strzechy, zwiększając niezależność energetyczną gospodarstw domowych. Jednocześnie nadchodzące inwestycje w wielkoskalowe magazyny bateryjne zwiastują nową erę w zarządzaniu krajowym systemem elektroenergetycznym, co jest niezbędne dla dalszego rozwoju odnawialnych źródeł energii.
Foto: cdn.gramwzielone.pl
📷 Galeria zdjęć







