Państwowa grupa energetyczna Enea stawia na rozwój bateryjnych magazynów energii, uznając je za kluczowy element swojej strategii inwestycyjnej na bieżący rok. Jak wynika z oficjalnych zapowiedzi zarządu, projekty magazynowe mają być „bezwzględnym priorytetem”, a pierwsze postępowania przetargowe na wykonawców zostaną rozstrzygnięte już w nadchodzących tygodniach.
Obecnie Enea posiada warunki przyłączenia dla magazynów energii o łącznej mocy niemal 1,4 GW, co przekracza cele wyznaczone w strategii grupy na 2035 rok. W portfelu spółki znajduje się 16 projektów hybrydowych, łączących fotowoltaikę z magazynowaniem (124 MW), 11 wolnostojących magazynów wysokiego napięcia (580 MW) oraz 24 projekty średniego napięcia (242 MW). Dodatkowo planowane są dwa wielkoskalowe magazyny przy elektrowniach w Kozienicach (232 MW) i Połańcu (200 MW).
Według harmonogramu, energetyzacja 70% przygotowywanych mocy ma nastąpić w 2027 roku. W kolejnych latach Enea zakłada uruchomienie 866 MW w 2027 r., 80 MW w 2028 r. i 432 MW w 2029 r. Część inwestycji będzie realizowana z dofinansowaniem unijnym – przykładem jest magazyn w Debrzno-Wieś (8 MW/8 MWh), który otrzymał 22 mln zł z Funduszu Modernizacji.
Strategia grupy zakłada dziesięciokrotny wzrost mocy OZE do 2035 roku – do poziomu ponad 4,9 GW, z czego magazyny energii mają stanowić co najmniej 1,3 GW. Łączne nakłady inwestycyjne Enei do 2035 roku sięgną blisko 107,5 mld zł, z czego znaczną część pochłonie rozwój odnawialnych źródeł oraz modernizacja sieci dystrybucyjnej.
Warto podkreślić, że Enea nie jest jedyną państwową spółką stawiającą na magazyny energii. Największy program w tej dziedzinie realizuje PGE, budująca m.in. gigantyczny magazyn w Żarnowcu oraz planująca kolejne obiekty w Rybniku. Rozwój technologii magazynowania energii jest kluczowy dla stabilizacji polskiego systemu elektroenergetycznego, zwłaszcza w kontekście rosnącego udziału niestabilnych źródeł odnawialnych, takich jak fotowoltaika i energetyka wiatrowa.
Foto: images.pexels.com





