Wysokość rachunków za energię elektryczną w coraz większym stopniu determinowana jest przez opłaty dystrybucyjne, które stanowią nawet 30% końcowego kosztu dla gospodarstw domowych. Dotychczasowy model ich naliczania, niezmieniany od lat, staje przed koniecznością głębokiej reformy. Wyzwania inwestycyjne operatorów sieci, napędzane rosnącym zapotrzebowaniem gospodarki i dynamicznym rozwojem rozproszonych odnawialnych źródeł energii (OZE), wymuszają nowe podejście do kształtowania taryf.
Dlaczego zmiana jest nieunikniona?
Obecny system opiera się głównie na stałych i zmiennych składnikach stawki sieciowej. Eksperci, w tym autorzy raportu Instytutu Reform „Opłaty sieciowe gotowe na przyszłość”, wskazują, że model ten nie zachęca odbiorców do elastyczności. Konsumenci, nie widząc perspektyw oszczędności, często wybierają taryfy jednostrefowe, nie bacząc na porę zużycia energii.
Z perspektywy sieci elektroenergetycznej najważniejsze jest to, kiedy odbiorcy zużywają energię, a nie ile zużywają jej w sumie – czytamy w raporcie.
To stanowi problem w systemie, w którym rośnie udział niestabilnych, pogodowo zależnych źródeł, takich jak farmy wiatrowe i Farmy pv. Konieczne staje się lepsze dopasowanie popytu do podaży.
Kierunki zmian: co proponuje Europa i Polska?
Komisja Europejska już w przyszłym miesiącu ma przedstawić propozycje zmian przepisów. Wśród oczekiwanych rozwiązań znajdują się:
- Uzależnienie wysokości opłat od poboru w godzinach szczytowych.
- Wprowadzenie taryf wielostrefowych i dynamicznych.
- Wsparcie dla usług elastyczności, magazynowania energii i zarządzania popytem (DSR).li>
- Wprowadzenie sygnałów lokalizacyjnych, odwzorowujących przeciążenia sieci.
W Polsce prace nad reformą prowadzi Ministerstwo Energii poprzez powołany zespół ekspertów. Kierunek tych działań, zdaniem analityków Instytutu Reform, jest spójny z wytycznymi unijnymi. Równolegle Kancelaria Prezydenta zaproponowała ustanowienie maksymalnego limitu zwrotu z kapitału dla operatorów.
Kto skorzysta na reformie?
Głównymi beneficjentami nowego, bardziej elastycznego systemu mają być tzw. aktywni odbiorcy. Ci, którzy będą w stanie przesuwać zużycie energii poza godziny szczytu, korzystać z magazynów energii lub świadczyć usługi elastyczności, odczują realne oszczędności. Odpowiednio skonstruowane taryfy mogą stać się bodźcem do inwestycji w technologie pozwalające na inteligentne zarządzanie energią.
Pierwsze jaskółki zmian są już widoczne na rynku – niektórzy operatorzy sieci dystrybucyjnych zaczęli wprowadzać pionierskie taryfy dynamiczne. Nadchodząca reforma, zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym, ma na celu nie tylko sprawiedliwsze rozłożenie kosztów, ale przede wszystkim zwiększenie stabilności i efektywności całego systemu elektroenergetycznego w dobie transformacji.
Foto: images.pexels.com





